2015-07-31

Tata na urlopie

Mężczyźni coraz chętniej włączają się w opiekę nad dzieckiem – taki wniosek można wysnuć chociażby z danych o popularności urlopów ojcowskich. Zostały wprowadzone ponad 2 lata temu, a decyduje się na nie coraz więcej osób.

Urlop ojcowski przysługuje mężczyznom zatrudnionym na umowę o pracę oraz na podstawie powołania, mianowania, wyboru i spółdzielczej umowy o pracę, a także przedsiębiorcom, pod warunkiem że opłacają dobrowolną składkę chorobową. Jeśli chodzi o sytuację osobistą – nie ma znaczenia, czy mężczyzna jest mężem czy partnerem matki, może być również ojcem rozwiedzionym. Warunek – nie mógł zostać pozbawiony praw rodzicielskich. Urlop ojcowski trwa 14 dni kalendarzowych (w tym dni ustawowo wolnych od pracy), można go wykorzystać do czasu ukończenia przez dziecko 12. miesiąca życia. Aby uzyskać urlop, pracownik musi złożyć do pracodawcy odpowiedni wniosek wraz ze skróconym odpisem aktu urodzenia dziecka i oświadczeniem, że urlop nie był wcześniej wykorzystany. Mężczyźnie w czasie opieki nad dzieckiem przysługuje 100% wynagrodzenia i zasiłek macierzyński – chociaż sam urlop ojcowski jest niezależny od urlopu macierzyńskiego (nie można go również odstąpić matce). Inaczej jest z tzw. urlopem tacierzyńskim – te dwa pojęcia są zresztą często mylone. Tacierzyński to po prostu niewykorzystana przez kobietę część urlopu macierzyńskiego, która przechodzi na ojca dziecka. Zgodnie z przepisami 14 tygodni z urlopowego roku musi wykorzystać kobieta, pozostałą część wolnego może przejąć jej partner. Warunkiem jest to, żeby mężczyzna poszedł na urlop bezpośrednio po jego zakończeniu przez kobietę (składa ona do pracodawcy pisemny wniosek o rezygnację z przysługującej jej części urlopu i przekazanie wolnego ojcu dziecka. Pracownik na tacierzyńskim otrzymuje wynagrodzenie w wysokości średniej pensji z ostatnich 12 miesięcy. Pary chcące wspólnie opiekować się dzieckiem mają jeszcze jedną możliwość – urlop rodzicielski. Musi on być wykorzystany bezpośrednio po dodatkowym urlopie macierzyńskim, trwa 26 tygodni. Przysługuje matce, ojcu (ich części urlopu muszą następować bezpośrednio po sobie) lub obojgu rodzicom jednocześnie (wtedy wymiar urlopu skraca się o połowę). Co ważne, ten urlop można łączyć z pracą zawodową (maksymalnie na pół etatu), zleceniami lub pracą na podstawie umowy o dzieło, a także prowadzeniem działalności gospodarczej. Chęć wykorzystania urlopu rodzicielskiego należy zgłosić przynajmniej 14 dni przed datą powrotu do pracy – zatrudnionemu przysługuje wtedy 80% wynagrodzenia. Popularność urlopów ojcowskich stale rośnie. Wprowadzono je w 2013 r., wtedy też skorzystało z nich 28,5 tys. mężczyzn. W kolejnym roku na urlop ojcowski zdecydowało się ponad 129 tys. panów. Do końca czerwca tego roku wnioskowało o niego już ponad 52 tys. osób.