2018-01-26

Elektroniczny certyfikat rezydencji

Fiskus zupełnie spuścił z tonu i w końcu po latach sporów dopuszcza stosowanie elektronicznych certyfikatów rezydencji podatkowej. Stanowisko to potwierdzają najnowsze interpretacje podatkowe.

Świat idzie naprzód

A skarbówka do niedawna wciąż upierała się przy papierowych certyfikatach rezydencji. Zainteresowani mogą jednak odetchnąć z ulgą, ponieważ obecnie organy podatkowe akceptują również elektroniczne zaświadczenia. – To dobra wiadomość dla setek przedsiębiorców. Ten, kto próbował kiedykolwiek zdobyć certyfikat w formie papierowej, wie, jak bardzo jest to uciążliwe i długotrwałe – wyjaśnia prawnik Marcin Malinowski pytany przez „Rzeczpospolitą”.

Bank a sprawa podatników

Jednym z korzystnych rozstrzygnięć w tej materii jest indywidualna interpretacja fiskusa, jaką otrzymał polski bank korporacyjny obsługujący duże przedsiębiorstwa, również spoza terytorium kraju. Co ważne, znaczna część klientów podlega w ich krajach macierzystych pod specyficzne uregulowania lub obsługiwana jest przez wybrane czy wyspecjalizowane urzędy skarbowe.

W wyniku realizowanych transakcji z podmiotami nie mającymi na terytorium Polski siedziby lub zarządu, bank wypłaca wynagrodzenie podlegające opodatkowaniu zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy o CIT (np. odsetki od depozytów, wynagrodzenie za usługi przetwarzania danych, wynagrodzenie za prawo do użytkowania urządzenia przemysłowego, wynagrodzenie za usługi doradcze).

W konsekwencji na koniec danego roku podatkowego (kalendarzowego) zagraniczni klienci są informowani o obowiązku dostarczenia certyfikatu rezydencji w celu zastosowania obniżonej stawki podatkowej, wynikającej z zawartych przez Polskę umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Początkowo zaświadczenia dostarczane były w formie papierowej, ale obecnie część klientów informuje bank, iż ich władze podatkowe wydają im certyfikaty rezydencji w formie elektronicznej i proszą o uwzględnienie tak wydanych zaświadczeń w celu zastosowania wspomnianej obniżonej stawki podatkowej. Jednocześnie kontrahenci banku podnoszą zarzuty, iż wspomniane umowy nie tylko nie narzucają formy papierowej certyfikatu, ale także nie precyzują jak taki dokument ma wyglądać i w jakiej formie ma być dostarczony.

Fiskus się wycofuje

W ocenie banku argumenty podnoszone przez zagraniczne podmioty są uzasadnione i brak jest powodów nieuznania elektronicznego certyfikatu jako uprawniającego do zastosowania obniżonej stawki podatkowej lub niepobrania podatku.

Dyrektor KIS zaakceptował argumentację banku uznając przy tym, że jeżeli zgodnie z prawem danego państwa, istnieje możliwość uzyskania certyfikatu zarówno w formie papierowej, jak i w formie elektronicznej, a obie formy są wydawane przez właściwy organ podatkowy danego państwa i mają status równorzędny w świetle prawa tego państwa, to płatnik będzie upoważniony do uznania takiego certyfikatu rezydencji w którejkolwiek z tych form. Taki certyfikat rezydencji w formie elektronicznej będzie zatem podstawą dla płatnika do zastosowania postanowień umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Źródła / odesłania: Rzeczpospolita, interpretacja nr 0114-KDIP2-1.4010.285.2017.1.AJ

Newsletter

Najciekawsze posty i nowości z Księgowych Przyszłości
co miesiąc na Twojej skrzynce pocztowej.